Google
Blog > Komentarze do wpisu

CORAZ WIĘCEJ PAŃSTW GŁOSUJE PRZEZ INTERNET!

glosowanie
Pełne e-voting ma być pierwszy raz przeprowadzony w czasie wyborów parlamentarnych w Estonii, które odbędą się 4-go marca. Wcześniej, bo już w 2005 roku władze Estonii umożliwiły przeprowadzenie częściowego głosowania przez internet w wyborach lokalnych.

Czym w ogóle jest e-voting? Najszerzej rzecz ujmując e-voting to wykorzystanie środków elektronicznych w procesie oddawania i liczenia głosów wyborczych. Wiele krajów ma już za sobą pierwsze doświadczenia związane z e-votingiem lub przygotowuje się do wdrożenia tego typu rozwiązań.

Pierwsze prawomocne wybory, podczas których korzystano z głosowania przez internet miały miejsce w USA. E-voting wykorzystano podczas wyborów w Arizonie w marcu 2000 r., obywatele stanu głosowali za pomocą specjalnie w tym celu przygotowanej strony internetowej, każdy głos był zaszyfrowany i zaopatrzony w cyfrowy podpis.

Również dzisiaj USA jest krajem jednym z najbardziej zaawansowanym w e-votingu, jednak ten system wykorzystuje się również w innych krajach. W Belgii zaczęto wykorzystywać internet w wyborach już na początku lat 90-tych XX w. Współcześnie aż połowa uprawnionych do głosowania mieszkańców Belgii korzysta z e-votingu, zaś w Holandii z tego udogodnienia korzystają obywatele mieszkający za granicą.

W Estonii system umożliwiający e-głosowanie był testowany na początku tego tygodnia. Wyborcy mogli wybrać „Króla Lasu” spośród 10 kandydatów takich jak łoś, jeleń czy niedźwiedź. „Trudno powiedzieć ile osób może jednocześnie skorzystać z systemu. W czasie głosowania na 'króla lasu' w ciągu całego tygodnia z systemu skorzystało 3925 osób” powiedziała Arne Koitmae z Komisji Wyborczej.

W wyborach lokalnych w 2005 roku przez internet głosowało 10 tysięcy Estończyków. Analitycy twierdzą, że spośród 940 tysięcy uprawnionych do głosowania Estończyków, przez internet w dniach od 26-go do 28-go lutego, zagłosuje od 20 do 40 tysięcy osób.

Głosowanie przez internet będzie możliwe dzięki wydawanym przez państwo kartom ID posiadającym chip. Po umieszczeniu karty w specjalnym czytniku dołączanym do komputera i wpisaniu dwóch haseł wyborca będzie mógł oddać głos.

Także filipińczycy przebywający w Singapurze w czasie najbliższych wyborów będą mogli oddać swój głos przez internet.

Obsługująca przebieg wyborów w internecie, hiszpańska firma Scytl poinformowała na swojej stronie internetowej, że Komisja Wyborcza w Manili zdecydowała się na pierwsze i próbne skorzystanie z systemu umożliwiającego przeprowadzanie wyborów online w Singapurze, ponieważ pozwala na to jego infrastruktura i przebywa tam spora liczba Filipińczyków.

Czternastego maja około 27 tysięcy Filipińczyków z Singapuru będzie mogło za pomocą internetu oddać głosy w wyborach do Senatu, Parlamentu oraz lokalnych. Władze Filipin planują w najbliższym czasie umożliwić głosowanie dużym populacjom Filipińczyków zamieszkujących inne części świata, ponieważ ponad 8 milionów osób, czyli około jedna dziesiąta całej populacji tego kraju żyje za jego granicami.

Tu pojawia się pytanie o przyszłość e-votingu w Polsce. Przed wyborami prezydenckimi w 2000 r. Ferdynand Rymarz, przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, stwierdził, że Polacy będą mogli brać udział w wyborach za pośrednictwem internetu już za dziesięć lat. Rok później pojawiły się opinie, że jeśli będziemy uczestniczyć w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2004 r., to najprawdopodobniej będą to pierwsze w naszym kraju wybory elektroniczne.

Do tej pory jednak w zasadzie jedyną technologiczną innowacją, stosowaną w Polsce podczas powszechnych głosowań jest elektroniczne przesyłanie wyników z komisji wyborczych. Wyniki te i tak muszą być następnie potwierdzone przez członków komisji.

Również aktualnie obowiązujące w naszym kraju przepisy prawa stanowią, że system informatyczny jest jedynie narzędziem wspierającym pracę Państwowej Komisji Wyborczej. Formalnie liczą się więc jedynie karty do głosowania i protokoły. Przeprowadzenie prawomocnych wyborów elektronicznych wymagałoby więc zmian w ordynacji wyborczej.

Problemy wynikłe ze stosowanym podczas wyborów samorządowych z 2002 r. oprogramowaniem, duże nakłady finansowe na wdrożenie e-votingu i wreszcie społeczna nieufność do nowoczesnych mediów to przesłanki, które prowadzą do wniosku, że wprowadzenie e-wyborów w Polsce nie jest możliwe w najbliższej przyszłości.

Inicjatywą mającą na celu przełamanie złej passy e-votingu w Polsce jest projekt stowarzyszenia "Polska Młodych". Stowarzyszenie chce doprowadzić do tego, by Polacy mogli głosować w wyborach parlamentarnych, prezydenckich, do Parlamentu Europejskiego i w referendach przez internet.

Stowarzyszenie przygotowało odpowiedni projekt zmian w prawie wyborczym, pod którym rozpoczęło zbieranie podpisów z poparciem. Zgodnie z konstytucją, obywatelski projekt ustawodawczy może być złożony w Sejmie, pod warunkiem, że poprze go 100 tys. osób.
Sceptycznie do tego pomysłu nastawione jest stowarzyszenie Internet Society Poland, które propaguje rozwój społeczeństwa informacyjnego. Zdaniem jego członków wprowadzenie dziś takiego rozwiązania może przynieść więcej szkód niż korzyści. Organizacja zastrzega jednak od razu, że generalnie nie jest przeciwko temu pomysłowi, tylko uważa, że nasz kraj nie jest jeszcze gotów na takie rozwiązanie.

Eksperci Internet Society Poland twierdzą, że wirtualne oddawanie głosów zmniejsza przejrzystość wyborów. Jako przykład stowarzyszenie przytacza instytucję mężów zaufania (osoby, wystawiane przez partie lub kandydatów, które mogą przyglądać się pracy komisji wyborczych). Przy tradycyjnych wyborach z wykorzystaniem kart do głosowania, urn oraz ręcznego zliczania głosów mężowie zaufania mają pełny wgląd w prace komisji. Przy wyborach przez internet już tak nie jest. Nie mogą oni samodzielnie monitorować procesu zbierania i liczenia głosów, ponieważ odbywa się on w komputerach. Przeanalizowanie działania takiego systemu jest możliwe, ale tylko przez wąską grupę wykwalifikowanych specjalistów, co oczywiście kosztuje.


NOTKA O INICJATYWIE "POLSKA MŁODYCH>>

EDWIN BENDYK O INICJATYWIE "POLSKA MŁODYCH">>

PIOTR WAGLOWSKI O INICJATYWIE "POLSKA MŁODYCH">>

JAROSŁAW LIPSZYC O GŁOSOWANIU PRZEZ INTERNET>>

STANOWISKO "INTERNET SOCIETY POLAND" NA TEMAT eVOTINGU>>

czwartek, 22 lutego 2007, tkwarcinski

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/08/17 18:14:18
Internet ewidentnie nas atakuje z każdej strony.. nawet wybory.. nawet taka prosta rzecz jak oprawa dokumentów. wrocław niedawno stał się moim domem, zmieniłam pracę i generalnie wszystko robię przez neta o.O